Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 grudnia 2013

Pikle

PODAJE: redaktor J. D. zachęcając do wykorzystania w tej postaci ostatnich warzyw, jaki spotykamy jeszcze na targu. Pikle są typowe dla kuchni angielskiej. Przyrządza się je przez obgotowanie i zamarynowanie w occie wraz z przyprawami korzennymi.
Do rondla (nie aluminiowego) wlać ocet, najlepiej winny, a jeśli masz spirytusowy - to w rozcieńczeniu. Lekko posolić i zagotować, dodając kilka ziarenek pieprzu i listek laurowy.
Osobno w osolonej wodzie gotować warzywa, marchewkę pokrojoną w plasterki, małe cebulki, ząbki czosnku, kawałki kalafiora, zieloną fasolkę, małe ogórki. Po zblanszowaniu odcedzić i osuszyć w ściereczce. Włożyć do słoika zamykanego hermetycznie (twist lub typu wek), zalać przygotowanym octem, zakręcić. Po 48 godzinach wylać ocet do rondla, przegotować jeszcze raz przez kilka minut, ostudzić i wlać do jarzyn. Zamknąć. Będą dobre po 2 miesiącach.
Taki barwny zestaw marynowanych jarzyn podaje się do zimnych mięs, jako ozdobę sałatek, sosów.
PONADTO p. Józefa Dymnicka z Krakowa (90 lat! - serdecznie pozdrawiamy) podaje przepis na PIEROGI Z KASZĄ GRYCZANĄ. Kaszę ugotować na sypko (szklanka kaszy, szklanka wody - jak woda w garnku odparuje wtedy owinąć w gazetę i wstawić pod poduszkę). Powinna być wilgotna. Biały, lekko kwaśny ser rozgnieść widelcem. Proporcje: dwie części sera na 3 części kaszy. Dodać siekaną cebulkę, usmażoną ze skwarkami ze słoniny. Sól, pieprz do smaku. Lekko to wszystko razem wymieszać.
Zagnieść ciasto na pierogi, rozwałkować, nakładać porcje farszu kaszowego, wykrawać pierogi szklanką. Zagnieść brzegi, gotować w osolonej wodzie. Podawać polane topioną słoniną z cebulą, albo śmietaną.

sobota, 21 stycznia 2012

Babka z kaszy gryczanej

PODAJE: p. Janina Gajdzińska z Krakowa, wspierająca, od czasu do czasu, oryginalnymi przepisami naszą rubrykę. Ten jest dość osobliwy, ale podobno wypróbowany.
Kilogram kaszy gryczanej ugotować na pół miękko ( na szklankę kaszy - niepełne dwie szklanki wrzątku; gotować na małym ogniu do odparowania wody). Do kaszy dodać pół kg twarogu, przekręconego przez maszynkę. Kolejna dodatki: duża cebula, posiekana i podsmażona na tłuszczu, jajko, sól i pieprz do smaku. Mogą być jeszcze parówki (bez skórki) cienko pokrojone w plasterki. Wszystko to razem wymieszać z kaszą na masę.
Włożyć do blaszanej formy cwibakowej, wysmarowanej masłem i posypanej tartą bułką. Wstawić do gorącego piekarnika na 20 - 30 minut. Jeść z surówką np. z kwaszonej kapusty, z kwaszonymi ogórkami.

POMIDORY NA ZIMĘ. Niedawno jadłem doskonałą zupę z pomidorów zakonserwowanych tym sposobem w... zeszłym roku!
Wygotować razem z wieczkami słoiki twistowe raczej te średniej wielkości. Przygotować pomidory, to znaczy wybrać zdrowe, nie nadgniłe, bez plam. Dokładnie je umyć pod gorącą wodą i pokroić na kawałki, ułożyć je ściśle do słoików, żeby nie było w nich powietrza. Zakręcić nakrętki i wstawić do garnka, w którym są na dnie gazety. Nalać wody tyle, aby nie sięgała wieczka. Gotować na wolnym ogniu ok. 20 minut. Wystudzić i po pewnym czasie gotować raz jeszcze ok. 10 minut.

ODPOWIEDZI: p. Barbarze Słodykowej z Krakowa dziękuję za przesłane mi jadłospisy ze "Stefana Batorego". Bardzo miła lektura. A nawet i pouczająca, bo ileż tam podaje się zup śniadaniowych! Wyliczam: cebulowa - owsianka - kasza manna - nitki pszenne - cherios corn flakes (płatki kukurydziane) - all bran (otręby) - pszenica dęta - płatki słodzone. Pozdrawiam.